NBA: Przełamanie Nets; Aldridge wraca

PolskiKosz.pl | NBA | Adrian Celmer | 19.02.2012, 06:44
Niespodziewanie w Chicago drużyna New Jerseey Nets przerwała swoją serię ośmiu porażek z rzędu.
NBA: Przełamanie Nets; Aldridge wraca Zaskoczeniem jest fakt, że dokonali tego właśnie przeciwko jednej z najlepszych drużyn ligi.

Deron Williams rzucił 29 punktów dokładając 8 asyst, a Kris Humphries zaliczył 24 punkty i 18 razy zbierał piłkę w zwycięstwie New Jersey Nets nad Chicago Bulls 97:85.

Piąty mecz z rzędu opuścił leczący uraz pleców Derrick Rose, a Nets świetnie zaczęli to spotkanie od serii 22 punktów przy stracie zaledwie 3. Bulls nie byli w stanie zbliżyć się do rywali.

Pierwszy raz od ośmiu pojedynków zespół Chicago sprawił wrażenie, że brakuje mu jego gwiazdy. Źle rozprowadzane ataki i często zbyt pochopne decyzje o rzutach przekładały się na wiele strat. Rzucili tylko 16 z 27 rzutów osobistych.

Dla Chicago najlepiej punktowali Carlos Boozer i Mike James, po 16 punktów. Deng i Gibson dorzucili po 14. Bulls mają bilans 7-3 w tym sezonie grając bez Rose'a.

Chicago Bulls 85 : 97
(19:34, 26:25, 11:14, 29:24)
New Jersey Nets
Chicago Bulls New Jersey Nets


Dogrywka była potrzebna w Los Angeles by wyłonić zwycięzców. Clippers ulegli przed własną publicznością San Antonio Spurs 100:103.

Liderem przyjezdnych był Tony Parker, zdobywca 30 punktów i 10 asyst. Tim Duncan mial 17 zbiórek przy 11 punktach.

Dla Clippers najlepszy był Blake Griffin, rzucił 22 "oczka" i 20 razy zebrał piłkę. Paul i Foye dołożyli po 21 punktów. Wciąż jednak nie wystarczyło to do wygranej.

Los Angeles Clippers 100 : 103
(26:15, 17:30, 24:25, 28:25)
San Antonio Spurs
Los Angeles Clippers San Antonio Spurs


Emocjonująco do ostatnich sekund było też w Memphis gdzie Tony Allen dał wygraną Grizzlies na 5.6 sekundy przed końcem. Wygrana nad Golden State Warriors była ich czwartą z rzędu.

Goście dostali jeszcze szansę na zwycięski rzut jednak odgwizdano faul ofensywny na mniej niż sekundę przed ostatnią syreną. Warriors przegrali trzeci mecz pod rząd.

Gay poprowadził Memphis z 19 punktami, O.J. Mayo z 18. Marc Gasol dodał 17 "oczek" i 13 zbiórek. Autor zwycięskiego rzutu Allen zakończył mecz z 11 punktami.

Memphis Grizzlies 104 : 103
(34:19, 20:37, 22:22, 28:25)
Golden State Warriors
Memphis Grizzlies Golden State Warriors


Najlepsza wiadomość dla fanów Trail Blazers oprócz zwycięstwa to powrót LaMarcusa Aldridge'a. Powrót w dobrym stylu bo z double-double. Miał 19 punktów i 10 zbiórek.

Najwięcej dla Portland rzucił Nicholas Batum bo 22 punkty.

Portland Trail Blazers 97 : 77
(33:25, 19:12, 20:19, 25:21)
Atlanta Hawks
Portland Trail Blazers Atlanta Hawks
 
do góry

Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!