NBA: Urodzinowe double-double Gortata

PolskiKosz.pl | NBA | MJ, MS | 18.02.2012, 09:23
Marcin Gortat w dniu swoich urodzin rzucił 21 punktów i zebrał 16 piłek, jednak nie wystarczyło to do pokonania Los Angeles Lakers.
NBA: Urodzinowe double-double Gortata Zobacz także: Ależ wsad Gortata!

Suns grali dobrze w pierwszej połowie, nie dając odskoczyć Lakers. Problemem była duża ilość strat (aż 15 w pierwszej połowie), co Suns poprawili w drugiej połowie (tylko 2).

Kluczowym dla losów meczu był run Lakers w trzeciej kwarcie, gdy Suns wobec 18 punktów gospodarzy rzucili zaledwie 2 oczka, mając kłopot jak zatrzymać skutecznego Bryanta (36pkt w całym meczu). Marcin Gortat trafił 9 z 16 swoich rzutów, nie spudłował żadnego z trzech wykonanych wolnych. Steve Nash do 11 punktów dołożył 17 asyst.

Phoenix Suns 99 : 111
(25:21, 23:36, 25:30, 26:24)
Los Angeles Lakers
Phoenix Suns Los Angeles Lakers


New York Knicks zakończyli serię siedmiu wygranych spotkań, przegrywając niespodziewanie z jedną z najsłabszych drużyn tego sezonu, New Orleans Hornets, 85:89. Sensacja ostatnich tygodni, Jeremy Lin, rzucił 26 punktów (pudłując 10 z 18 prób), rozdał 5 asyst i miał aż 9 strat. Amar'e Stoudemire zebrał 12 piłek i rzucił 26 punktów. Liderem Hornets był Trevor Ariza, autor 25 punktów.

New York Knicks 85 : 89
(13:27, 26:16, 19:25, 27:21)
New Orleans Hornets
New York Knicks New Orleans Hornets


LeBron James przyjechał z Miami Heat w swe rodzinne strony, by rozgromić Cleveland Cavaliers 111:87. Heat bardzo mocno zaczęli spotkanie, dobitnie pokazując, że zwycięzca może być tylko jeden. Mecz otworzyli wynikiem 20:2, całą pierwszą kwartę wygrywając 35:14. Z taką przewagą spokojnie kontrolowali spotkanie.

James miał 28 punktów, 5 asyst i 5 zbiórek, a Dwyane Wade dorzucił 22 "oczka". Dla Cavaliers najwięcej punktów zdobył pierwszoroczniak Kyrie Irving, autor 17 punktów.

Cleveland Cavaliers 87 : 111
(14:35, 24:28, 29:27, 20:21)
Miami Heat
Cleveland Cavaliers Miami Heat


O tym jak wiele zależy od gry Dwighta Howarda mogli przekonać się wszyscy kibice obserwujący mecz w Amway Center. Orlando z Howardem na parkiecie grało zdecydowanie lepiej pełni kontrolując grę podkoszową. Bucks bez Andrewa Boguta oddalają się od gry w play-off. Przeciwko Orlando przeciętnie zaprezentował się Brandon Jennings, który trafił jedynie 4 z 20 rzutów gry! Najlepiej w ekipie Bucks spisał się Carlos Delfino, zdobywca 16 punktów. Dla Magic liderem punktowym po raz kolejny okazał się wspomniany Howard autor 26 punktów i 20 zbiórek!

Orlando Magic 94 : 85
(15:27, 29:19, 28:28, 22:11)
Milwaukee Bucks
Orlando Magic Milwaukee Bucks


Dopiero 10 zwycięstwo w tegorocznym sezonie odnieśli koszykarze Detroit Pistons. W piątkowy wieczór gracze Lawrence'a Franka pokonali 14 siłę Konferencji Zachodniej - Sacramento Kings 114:108. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził niesamowity tego wieczoru Rodney Stuckey, który rywalom zaaplikował aż 36 punktów! 23 "oczka" dołożył Brandon Knight a punkt mniej zdobył Tayshaun Prince.

Detroit Pistons 114 : 108
(24:31, 32:29, 30:28, 28:20)
Sacramento Kings
Detroit Pistons Sacramento Kings


Pozostałe spotkania:

Toronto Raptors 91 : 98
(23:22, 22:25, 24:21, 22:30)
Charlotte Bobcats
Toronto Raptors Charlotte Bobcats

Houston Rockets 98 : 111
(29:30, 25:31, 23:30, 21:20)
Minnesota Timberwolves
Houston Rockets Minnesota Timberwolves

Philadelphia 76ers 75 : 82
(27:21, 24:16, 8:24, 16:21)
Dallas Mavericks
Philadelphia 76ers Dallas Mavericks

Oklahoma City Thunder 110 : 87
(20:24, 38:24, 26:17, 26:22)
Golden State Warriors
Oklahoma City Thunder Golden State Warriors

Memphis Grizzlies 103 : 102
(34:15, 26:28, 23:30, 20:29)
Denver Nuggets
Memphis Grizzlies Denver Nuggets

Utah Jazz 114 : 100
(32:20, 30:30, 38:28, 14:22)
Washington Wizards
Utah Jazz Washington Wizards
 
do góry

Logowanie (rejestracja)

Zapomniałeś hasła?

Nie masz jeszcze swojego konta? Zarejestruj się!