Regal FC Barcelona jest już jedną nogą w ćwierćfinale Euroligi koszykarzy.
Katalończycy odnieśli czwarte zwycięstwo w fazie Top 16. W Kownie pozwolili osłabionemu brakiem kontuzjowanych Sonny'ego Weemsa i Marko Popovicia koszykarzom Żalgirisu tylko 26 punktów w drugiej połowie i wygrali 67:58. 18 punktów i 5 asyst miał Juan Carlos Navarro, który doskonale czuje się w Żalgirio Arena. To tam kilka miesięcy wcześniej odbierał nagrodę dla MVP mistrzostw Europy. 16 punktów i 5 zbiórek dołożył Erazem Lorbek. Najlepszym graczem gospodarzy był Tomas Delininkaitis - 17 punktów.
Barcelona z bilansem 4-0 prowadzi w grupie H. Żalgiris jest ostatni z bilansem 0-4 i ma minimalne szanse na udział w ćwierćfinale.
Blisko niespodzianki było w drugim spotkaniu tej samej grupy. Maccabi Electra Tel Awiw po pierwszej połowie przegrywało na własnym parkiecie z rewelacyjnym włoskim Bennetem Cantu ze świetnie grającym Gianluką Basile na czele. Trzecią kwarte Maccabi wygrało jednak 23:5, a cały mecz 75:60. Najlepszym strzelcem podopiecznych Davida Blatta był autor 14 "oczek" David Blu. Po 12 dołożyli Lior Eliyahu i Keith Langford. U gości 20 uzbierał Basile, 15 "oczek", 10 zbiórek i 4 asysty miał Giorgi Shermadini.
Maccabi udało się odrobić straty z pierwszego meczu (przegranego 74:82) i dzięki temu będzie wyżej w tabeli przy takim samym bilansie na koniec rywalizacji. Obecnie obie ekipy mają bilans 2-2, a do końca pozostały im tylko spotkania z Barceloną i Żalgirisem.
Niespodzianka w grupie A. CSKA Moskwa po 13 wygranych w pierwszej rundzie i fazie Top 16 znalazł pogromcę w Stambule przegrywając 64:68 z Galatasaray. 22 punkty dla gospodarzy zdobył Joshua Shipp, a 16 i 7 zbiórek dołożył Luksa Andrić. Goście mogli doprowadzić do dogrywki, gdy 10 sekund przed końcem przy wyniku 66:63 Milos Teodosić został sfaulowany rzucając z dystansu. Wykorzystał jednak tylko 1 z 3 prób na linii.
CSKA (bilans 3-1) nadal prowadzi w tabeli grupy A. Olympiakos Pireus i Galatasaray mają bilans 2-2, a Anadolu Efes Stambuł 1-3.
W grupie G Panathinaikos Ateny ograł na własnym parkiecie Fenerbahce Ulker Stambuł 72:62 i jest w znakomitej sytuacji przed dwoma ostatnimi kolejkami. Zielone Koniczynki mają taki sam bilans 3-1 jak UNIKS Kazań. Fenerbahce i Armani Mediolan mają po jednym zwycięstwie i nikłe szanse na awans.
W czwartek w Atenach najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Kostas Tsartsaris - 21 punktów. 2 punkty (1/2 za 2, 0/1 za 3), 3 przechwyty i 2 straty w 15 minut miał Amerykanin z polskim paszportem David Logan.
Katalończycy odnieśli czwarte zwycięstwo w fazie Top 16. W Kownie pozwolili osłabionemu brakiem kontuzjowanych Sonny'ego Weemsa i Marko Popovicia koszykarzom Żalgirisu tylko 26 punktów w drugiej połowie i wygrali 67:58. 18 punktów i 5 asyst miał Juan Carlos Navarro, który doskonale czuje się w Żalgirio Arena. To tam kilka miesięcy wcześniej odbierał nagrodę dla MVP mistrzostw Europy. 16 punktów i 5 zbiórek dołożył Erazem Lorbek. Najlepszym graczem gospodarzy był Tomas Delininkaitis - 17 punktów.Barcelona z bilansem 4-0 prowadzi w grupie H. Żalgiris jest ostatni z bilansem 0-4 i ma minimalne szanse na udział w ćwierćfinale.
![]() |
58 : 67
(19:13, 13:17, 11:17, 15:20) |
![]() |
| Źalgiris Kowno | FC Barcelona Regal |
Blisko niespodzianki było w drugim spotkaniu tej samej grupy. Maccabi Electra Tel Awiw po pierwszej połowie przegrywało na własnym parkiecie z rewelacyjnym włoskim Bennetem Cantu ze świetnie grającym Gianluką Basile na czele. Trzecią kwarte Maccabi wygrało jednak 23:5, a cały mecz 75:60. Najlepszym strzelcem podopiecznych Davida Blatta był autor 14 "oczek" David Blu. Po 12 dołożyli Lior Eliyahu i Keith Langford. U gości 20 uzbierał Basile, 15 "oczek", 10 zbiórek i 4 asysty miał Giorgi Shermadini.
Maccabi udało się odrobić straty z pierwszego meczu (przegranego 74:82) i dzięki temu będzie wyżej w tabeli przy takim samym bilansie na koniec rywalizacji. Obecnie obie ekipy mają bilans 2-2, a do końca pozostały im tylko spotkania z Barceloną i Żalgirisem.
![]() |
75 : 60
(17:14, 22:27, 23:5, 13:14) |
![]() |
| Maccabi Electra Tel Awiw | Bennet Cantu |
Niespodzianka w grupie A. CSKA Moskwa po 13 wygranych w pierwszej rundzie i fazie Top 16 znalazł pogromcę w Stambule przegrywając 64:68 z Galatasaray. 22 punkty dla gospodarzy zdobył Joshua Shipp, a 16 i 7 zbiórek dołożył Luksa Andrić. Goście mogli doprowadzić do dogrywki, gdy 10 sekund przed końcem przy wyniku 66:63 Milos Teodosić został sfaulowany rzucając z dystansu. Wykorzystał jednak tylko 1 z 3 prób na linii.
CSKA (bilans 3-1) nadal prowadzi w tabeli grupy A. Olympiakos Pireus i Galatasaray mają bilans 2-2, a Anadolu Efes Stambuł 1-3.
![]() |
68 : 64
(15:13, 16:23, 24:18, 13:10) |
![]() |
| Galatasaray Stambuł | CSKA Moskwa |
W grupie G Panathinaikos Ateny ograł na własnym parkiecie Fenerbahce Ulker Stambuł 72:62 i jest w znakomitej sytuacji przed dwoma ostatnimi kolejkami. Zielone Koniczynki mają taki sam bilans 3-1 jak UNIKS Kazań. Fenerbahce i Armani Mediolan mają po jednym zwycięstwie i nikłe szanse na awans.
W czwartek w Atenach najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Kostas Tsartsaris - 21 punktów. 2 punkty (1/2 za 2, 0/1 za 3), 3 przechwyty i 2 straty w 15 minut miał Amerykanin z polskim paszportem David Logan.
![]() |
72 : 62
(24:13, 16:14, 18:16, 14:19) |
![]() |
| Panathinaikos Ateny | Fenerbahce Ulker Stambuł |
Wiadomości:
- PLK: Chanas zostaje
- Finał II ligi: Awans dla Poznania
- Rosja: Rozpoczęli finał
- I liga: AZS Szczecin bez trenera
- Kadra Polski Kobiet rozpoczęła...
- NBA Playoffs: Miami zdobyte
- Hakiem zza łuku: Na Szóstkę!
- Z lotu ptaka: Trójmiejski finał -...
- Niemcy: Tomaszek w półfinale
- NBA: Irving najlepszym debiutantem







